Drukuj

O ochronie alej w Czechach

Aleje – drogi i ulice wysadzane drzewami – stanowią trwały element krajobrazu i sieci drogowej Czech od początku istnienia tego państwa na mapie Europy. We wczesnym średniowieczu wąskie, błotniste i nieregularne drogi były po prostu szlakami wytyczonymi w gęsto zalesionym terenie. Do najbardziej znanych należy np. kupiecki szlak bursztynowy (cz. Jantarová stezka), wiodący od Bałtyku do Wiednia. W XIV w. czeski król Karol IV, dostrzegając rolę infrastruktury w rozwoju handlu, rozpoczął budowę sieci utwardzanych dróg (gościńców, cz. silnic) między najważniejszymi ośrodkami miejskimi. Drogi te w dużym stopniu przypominały już współczesne aleje. Drzewa pełniły w tym planie przede wszystkim funkcję praktyczną: zapewniały bezpieczeństwo oraz pozwalały na orientację w terenie podróżującym kupcom. W miejscach odludnych drzewa oddalone były od siebie o 200 sążni (ok. 100 metrów), co utrudniało przygotowanie zasadzki, a także pozwalało na łatwą ocenę sytuacji na drodze przez woźnicę. Na skrzyżowaniach drzewa pełniły funkcję drogowskazów, a w miejscach niebezpiecznych (np. w pobliżu bagien) służyły za znak ostrzegawczy.

Epoka alej
W drugiej połowie XVII w. i XVIII w. na ziemiach czeskich dochodzi do gwałtownej ekspansji alej. Przyczynia się do tego popularność tzw. ogrodów francuskich, charakteryzujących się symetrycznym układem kompozycji roślinnych (nie tylko drzew, ale i krzewów oraz żywopłotów). Aleje, złożone z dwóch szpalerów drzew o wąskich koronach (np. dębów szypułkowych, Quercus robur L.), stanowią ważny element tych układów jako malownicze trasy spacerowe prowadzące do pałaców, zamków, dworków lub ozdobnych pawilonów w posiadłościach arystokratów. Przykładem  realizacji francuskiego modelu ogrodu są znakomicie zachowane czeskie majątki szlacheckie w miejscowościach Dobřiš i Jaroměřice nad Rokytnou. W konkurencyjnym ogrodzie angielskim (rozwijanym w XVIII wieku) korony drzew układają się w zamknięte „żywe” ściany, nawiązujące do naturalnych ogrodów krajobrazowych. Jeden z najbardziej znanych, czeskich ogrodów angielskich, podziwiany przez samego Woltera, znajdował się w pobliżu zamku Hodice w miejscowości Slezské Rudoltice. Niestety, nie zachował się do dnia dzisiejszego. Aleje w majątkach szlacheckich (w obu wymienionych wariantach) pełniły przede wszystkim funkcję estetyczną. Służyły także podkreśleniu władzy danego rodu nad posiadanym terenem. Równolegle do nich rozwijały się aleje w majątkach kościelnych oraz aleje wiejskie Drzewa spełniały w nich przede wszystkim rolę użytkową: zapewniały cień oraz –  w przypadku drzew owocowych – pożywienie pielgrzymom oraz pracującym  rolnikom. Publiczne aleje miejskie (jak aleja na Placu Wacława w Pradze – na wzór berlińskiej Unter den Linden, czy paryskich Pól Elizejskich) z powodzeniem łączą obie wymienione funkcje, tworząc arterie i ciągi komunikacyjne oraz chroniąc przechodniów przed upałem. W okresie panowania Marii Teresy i Józefa II aleje zyskują znaczenie militarne, stając się przedmiotem zainteresowania centralnych władz państwowych. Równoległe szpalery drzew mają zapewniać przemieszczającym się oddziałom wojskowym schronienie taktyczne, możliwość wypoczynku w cieniu oraz pożywienie dla żołnierzy. Dekret cesarskiej pary nakładał obowiązek pielęgnacji alej nie tylko na władze, ale i poddanych. Późniejszy dekret z 1832 r., który zawiera precyzyjną informację o ilości drzew w ówczesnych alejach (ponad 544 tyś.) stanowił także pierwszy przykład prawnej ochrony alej na ziemiach czeskich. Uszkodzenie drzewostanu karane było grzywną w wysokości od 5 do 20 guldenów austro-węgierskich oraz dodatkową grzywną w wysokości 10 guldenów za każde uszkodzone drzewo (dla porównania: roczna pensja pracownika fizycznego wynosiła w owym czasie od 100 do 200 guldenów). 

Aleja lipowa w rezerwacie przyrody Luh u Telče / fot. arnika.org

 

Charakterystyka drzewostanu czeskich alej
Wśród drzew tworzących współczesne czeskie aleje na terenach nizinnych i w miastach dominuje przede wszystkim lipa, uznawana za tutejsze „drzewo narodowe” (ceniona zwłaszcza za przyjemny zapach kwiatów, który kojarzy się z latem). Najczęściej spotykanym gatunkiem jest lipa drobnolistna (Tilia cordata), rzadziej: lipa szerokolistna (Tilia platyphyllos), a także różne krzyżówki tych najpopularniejszych odmian. Na terenach górskich i podgórskich przeważają aleje składające się z klonów jaworowych (Acer pseudoplatanus) i jarzębin (Sorbus aucuparia). W okolicach Harrachova i Hlinska natrafimy natomiast na aleje jesionowe. Drewno jesionu pospolitego (Fraxinus excelsior) od dawna służyło tutaj za surowiec do produkcji nart. Do popularnych gatunków tworzących czeskie aleje zaliczyć należy również brzozę brodawkowatą (Betula pendula, spotykaną często na Szumawie) oraz topolę włoską (Populus nigra) rzekomo sprowadzoną z Lombardii (w rzeczywistości jednak z Azji Środkowej). Topolowa aleja do dziś stanowi dominantę praskiej sztucznej wyspy zwanej Łąką Cesarską (cz. Císařská louka).  Oprócz odmian występujących naturalnie w drzewostanie tej części Europy, w czeskich alejach napotkać możemy także gatunki egzotyczne, introdukowane na zamówienie bogatych rodów szlacheckich jeszcze w XVIII wieku, jak np. robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia) z Ameryki Północnej, rosnąca w dolinie Wełtawy,  bądź też wysadzone współcześnie, jak np. spotykana w miastach japońska wiśnia piłkowana (Prunus serrulata) . Osobną kategorię stanowią aleje złożone z drzew owocowych – czereśni, jabłoń, śliwek –  niegdyś dominujących na terenach wiejskich. Współcześnie aleje owocowe należą już do rzadkości; metale ciężkie obecne w spalinach odkładają się w owocach, chemiczne środki ochrony roślin zagrażają sąsiadującym polom, a ewentualne zbiory stanowią zagrożenie zarówno dla ruchu samochodowego, jak i potencjalnych zbieraczy.

Aleja drzew owocowych w Czechach

 Ochrona alej – stan prawny i faktyczny
Wiek najstarszych drzew w czeskich alejach szacuje się na ok. 250 lat. Oznacza to, że każde z nich mogłoby zostać objęte specjalną ochroną w ramach obowiązującej ustawy o ochronie środowiska naturalnego (Dz. U. 114/92). W rzeczywistości jednak ochronie podlegają tylko nieliczne z nich, uznane za najstarsze i najcenniejsze (np. wielowiekowe dęby) oraz oznaczone specjalną tabliczką, ewentualnie te, które wchodzą w skład zabytkowych kompleksów parkowo-pałacowych. Pozostałe traktuje się jako „niczyje” (cz. bezprizorne) – w obecnym stanie prawnym ich ochrona zależy od kaprysu władz samorządowych i lokalnych zarządów dróg. Sytuacja czeskich alej stała się przedmiotem publicznej debaty po serii samowolnych wycinek rozpoczętej przez lokalne zarządy dróg w 2006 roku. Drogowcy, nie oglądając się na opinię Czeskiej Inspekcji Środowiska Naturalnego, wykarczowali aleje m.in. na trasie z miejscowości Havlíčkův Brod do Kotína, kierując się rzekomymi względami bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz koniecznością konserwacji nawierzchni. Mieszkańcy okolic poddanych tej brutalnej ingerencji zaalarmowali inspektorów oraz działaczy fundacji Arnika. Mobilizowali także mieszkańców innych miejscowości, w których istniało zagrożenie podobną interwencją. Ówczesne działania zmierzające do ochrony istniejących alej przypominały zabawę „w kotka i myszkę”: drogowcy organizowali niezapowiedziane wycinki drzew, starając się unikać rozgłosu i ewentualnych protestów lokalnych społeczności. Część drzew udało się uratować, wiele z nich niestety zniknęło z czeskich dróg (w tym także dwustuletnie olbrzymy o ponad 4-metrowej szerokości pnia). Po zimie 2008 roku ingerencje ze strony lokalnych zarządów dróg stały się jeszcze częstsze, co skłoniło działaczy Arniki do zorganizowania ogólnokrajowej kampanii na rzecz ochrony alej pod hasłem Ratujmy drzewa! (cz. Zachraňme stromy!). W ramach tej akcji pod koniec marca 2009 r. grupa wolontariuszy fundacji wyruszyła na jedną z zagrożonych wycinką alej (na trasie ze Skřipel do Hostomic), oznaczając drzewa ekologiczną farbą odblaskową. Efekt końcowy, uzyskany przy niewielkim nakładzie środków, podważał argumentację drogowców twierdzących, że wycinka jest jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa kierowcom. Do końca 2009 r. fundacja Arnika zebrała pod specjalnie przygotowaną petycją protestacyjną ponad 30 tysięcy podpisów. Bezpośrednim skutkiem akcji była nowelizacja ustawy o ochronie przyrody, która zakazała drogowcom samowolnej wycinki drzew.  Większość czeskich województw nadal nie przeprowadziła jednak inwentaryzacji alej na swoim terenie. Brakuje również pieniędzy i specjalistów – dendrologów – na etatach w zarządach dróg krajowych. W kwestii ochrony alej w Czechach wciąż pozostało wiele do zrobienia. 

Więcej informacji o ochronie alej w Czechach znajdziecie TUTAJ.


Opracował Arkadiusz Wierzba na podstawie:
M. Hrušková, M. Holečková, V. Větvička et al., Aleje. Krása ohroženého světa, wyd. Mladá Fronta, Praha 2012.