Drukuj

Czy pojawienie się suchych konarów świadczy o tym, że całe drzewo obumiera i kwalifikuje się do wycinki?

Często do wycięcia drzewa prowadzi przesadna ostrożność -  na przykład za symptom jego obumierania uznaje się pojedynczo występujące suche gałęzie (posusz). Dla drzewa naturalnym zjawiskiem jest obumieranie gałęzi, najczęściej z powodu odcięcia światła przez rozrost wyżej położonych konarów. Zacienione listowie może nie być w stanie wyprodukować wystarczającej ilości asymilatów. Drzewo wówczas „poddaje” taką „deficytową” gałąź i inwestuje w rozrost konarów posiadających dobry dostęp do energii słonecznej. Pojawienie się pojedynczych martwych gałęzi nie może być zatem podstawą dla wnioskowania o złym stanie całego drzewa. W przypadku zaobserwowania niewielkiej ilości posuszu należy monitorować stan zdrowotny drzewa, a dopiero w przypadku rozszerzenia się zamierania gałęzi lub pojawienia się oznak chorobowych, zaleca się konsultacje z ekspertem, który pomoże w podjęciu decyzji o pozostawieniu lub wycięciu drzewa. Usuwanie suszu, jeśli jest uzasadnione, najlepiej wykonywać ręcznymi narzędziami przy zastosowaniu technik arborystycznych.  
Trwałość suchych elementów drzewa różni się w zależności od gatunku np. na dębie suche konary i gałęzie mogą być w pełni stabilne przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat, i może nie być konieczne ich usuwanie. Jeśli drzewo nie zagraża ludziom, lepiej pozostawić suche konary, bo będą z nich korzystały owady i ptaki. Nawet uschnięte drzewa można w wielu przypadkach pozostawić jako cenne siedlisko przyrody, jeśli nie grożą wywróceniem na miejsce uczęszczane przez ludzi, ewentualnie, w razie potrzeby, pozbawiając je grożących obłamaniem konarów.