Drukuj

FAKT: Korona żywi korzenie, korzenie zasilają koronę

 

 

 

Prowadzona w liściach fotosynteza wymaga stałego dopływu wody z solami mineralnymi, dostarczanej przez korzenie. System korzeniowy musi więc mieć odpowiednią do zapotrzebowania korony wydajność. Podobna zależność obowiązuje w drugą stronę. System korzeniowy jest odżywiany przez listowie, więc dla utrzymania danej masy korzeni drzewo potrzebuje odpowiedniego aparatu asymilacyjnego. Jeśli drzewo utraci jego znaczącą część, korzenie są niedożywione i częściowo zamierają. I podobnie przy utracie części korzeni, drzewo zwykle odrzuca fragmenty korony, których nie jest w stanie zasilić w wodę. Przy dużych uszkodzeniach korony (jak np. w przypadku radykalnego obcięcia konarów, tzw. ogłowienia) lub korzeni (jak w przypadku poprowadzenia wykopu przy drzewie) – drzewo może wpaść w spiralę prowadzącą do jego zamierania. Przyjmuje się, że drzewo może znieść utratę do 20% korony lub systemu korzeniowego dzięki zgromadzonym rezerwom, choć reakcja konkretnego drzewa zależy od gatunku i kondycji oraz jakości siedliska.

Inna jest sytuacja drzew regularnie przycinanych od młodości. Dostosowują one rozmiar systemu korzeniowego do wielkości utrzymywanej przez człowieka, okresowo odtwarzanej korony. Oczywiście wzrost takich ogławianych wierzb, lip, czy platanów jest ograniczony przez regularne cięcia, a długość życia krótsza niż u drzew swobodnie rosnących. Jednak taki jest cel prowadzącego je człowieka – pozyskiwać biomasę lub utrzymywać je w ograniczonej formie, dla estetyki lub ze względu na ciasnotę miejskiego otoczenia.

Drzewo do zdrowego wzrostu potrzebuje korzeni i korony

Fot. Jerzy Opoka, Fotolia